EKK - EleKtroniKonik
synthwave/retrowave
Projekt "EKK" czyli skrót od "EleKtroniKonik" jest zbiorem mojej elektonicznej twórczości instrumentalnej, której stylistyka jest najbliższa gatunkowi synthwave, opartemu na klasycznych brzmieniach cyfrowych. Są to utwory do których inspirację czerpię z filmów sci-fi, starych klasyków gier o retro brzmieniach, oraz z fascynacji kosmosem. Czasem wkradają się tam również staromodne organowe dźwięki, a przeplatane dosyć tanecznymi i skocznymi rytmami ze złożonymi melodiami.
W pewien sposób dla mnie osobiście ten projekt powrotem do nostalgii, wspomnień i sentymentów. Zresztą, sama nazwa projektu inspirowana jest nazwą mojej rodzinnej miejscowości Konin, za którego to z kolei nazwą też kryje się intrygująca legenda wyjścia cało z tarapatów Księcia Leszka. Aby Wam jednak nie psuć przyjemności z poznania tej legendy, pozwolicie że skieruję Was do źródła legendy, mianowicie do „Opowieści milowego słupa” autorstwa Janiny Wenedy, mieszkanki Konina.
Tymczasem życzę Wam przyjemnego odsłuchu. Mam nadzieję, że i Wam te brzmienia w jakiś sposób umilą czas.
Publikacje do odsłuchu według chronologii:
2026.06.024
2020.07.16
Upubliczniona wersja okładki wraz z premierą na BandCamp
2022.06.21
2020.09.07
2020.09.07
2020.09.07
2020.09.07
2020.09.07
2019.11.15
2019.01.23
2018.10.26
Poszczególne etapy oraz wersje okładek, a także rozterki nad rozdzielaniem gatunków muzycznyhch względem nazw projektów
"EKK & Wrathu"
Gdy miałem przyjemność wziąć udział w regionalnym festiwalu "Made in Kalisz" pod aliasem EKK - narzekałem podczas występu na problemy techniczne związane z laptopem po tym jak zainstalowałem grę Pillars of Eternity jakoby obecnie zajmuje dużo miejsca na laptopie przez co się zacina. Kamil Kwiatkowski z tłumu krzyknął coś w rodzaju, że Pillars of Eternity to świetna gra. Po tym jednym zdaniu, od razu wiedziałem, że pomiędzy nami już gra. Po koncercie duetu z jego udziałem "Wrathu & Mała Fuzja" chwilę pogaworzyliśmy sobie podczas koncertu "Alles" o muzyce, o grach, i złapaliśmy kontakt aby wspólnie coś tworzyć jako że polubiliśmy wzajemnie nasze brzmienia.
Bardzo lubię surowe ciężkie a zarazem subtelnie zbalansowane elektroniczne brzmienia elektronicznej muzyki Kamila, jak i jego wyraźną charakterystyczną perkusję. Ze swojej strony uważam, przy naszej współpracy wplatałem swoją melodyczną ostrą o wysokich kujących wręcz brzmieniach harmonię. Wydaje mi się, że wręcz spójnie się wpasowałem w jego zdaje się na swój sposób przeciwstawne - a zarazem wypełniające się wzajemnie brzmienia. Jestem zadowolony z naszej współpracy, Kamil jest profesjonalistą, a swoim projektem "Wrathu" udziela się w wielu projektach jak i podejuje wiele inicjatyw angażując do działania. Nawet nie będę próbował ich wszystkich ująć tutaj, serdecznie zapraszam do poznania owoców naszej pracy, a także jego osobistej twórczości.
Chciałbym również podziękować Werte oraz Andy Pendeho za zrobienie remiksów piosenek które znalazły się na płycie, a także Justyna Czajkowska za użyczenie swojej grafiki na okładkę naszej płyty.
"Koń, jaki jest, każdy widzi"
~ ks. Benedykt Chmielowski, książka "Nowe Ateny", 1745 rok