Projekt "EKK" czyli skrót od "EleKtroniKonik" jest zbiorem mojej elektonicznej twórczości instrumentalnej, której stylistyka jest najbliższa gatunkowi synthwave, opartemu na klasycznych brzmieniach cyfrowych. Są to utwory do których inspirację czerpię z filmów sci-fi, starych klasyków gier o retro brzmieniach, oraz z fascynacji kosmosem. Czasem wkradają się tam również staromodne organowe dźwięki, a przeplatane dosyć tanecznymi i skocznymi rytmami ze złożonymi melodiami.
W pewien sposób dla mnie osobiście ten projekt powrotem do nostalgii, wspomnień i sentymentów. Zresztą, sama nazwa projektu inspirowana jest nazwą mojej rodzinnej miejscowości Konin, za którego to z kolei nazwą też kryje się intrygująca legenda wyjścia cało z tarapatów Księcia Leszka. Aby Wam jednak nie psuć przyjemności z poznania tej legendy, pozwolicie że skieruję Was do źródła legendy, mianowicie do „Opowieści milowego słupa” autorstwa Janiny Wenedy, mieszkanki Konina.
Tymczasem życzę Wam przyjemnego odsłuchu. Mam nadzieję, że i Wam te brzmienia w jakiś sposób umilą czas.
EKK - Nikt Cię tutaj nie lubi (2020)
01 - Rozpocznij nową gręPierwsza wersja okładki
EKK/drób - Pola Negri (teledysk)
Fragment koncertu EKK - "Oskard, czy to Koniec?" Konin 2019
"EKK & Wrathu"
Gdy miałem przyjemność wziąć udział w regionalnym festiwalu "Made in Kalisz" pod aliasem EKK - narzekałem podczas występu na problemy techniczne związane z laptopem po tym jak zainstalowałem grę Pillars of Eternity jakoby obecnie zajmuje dużo miejsca na laptopie przez co się zacina. Kamil Kwiatkowski z tłumu krzyknął coś w rodzaju, że Pillars of Eternity to świetna gra. Po tym jednym zdaniu, od razu wiedziałem, że pomiędzy nami już gra. Po koncercie duetu z jego udziałem "Wrathu & Mała Fuzja" chwilę pogaworzyliśmy sobie podczas koncertu "Alles" o muzyce, o grach, i złapaliśmy kontakt aby wspólnie coś tworzyć jako że polubiliśmy wzajemnie nasze brzmienia.
Bardzo lubię surowe ciężkie a zarazem subtelnie zbalansowane elektroniczne brzmienia elektronicznej muzyki Kamila, jak i jego wyraźną charakterystyczną perkusję. Ze swojej strony uważam, przy naszej współpracy wplatałem swoją melodyczną ostrą o wysokich kujących wręcz brzmieniach harmonię. Wydaje mi się, że wręcz spójnie się wpasowałem w jego zdaje się na swój sposób przeciwstawne - a zarazem wypełniające się wzajemnie brzmienia. Jestem zadowolony z naszej współpracy, Kamil jest profesjonalistą, a swoim projektem "Wrathu" udziela się w wielu projektach jak i podejuje wiele inicjatyw angażując do działania. Nawet nie będę próbował ich wszystkich ująć tutaj, serdecznie zapraszam do poznania owoców naszej pracy, a także jego osobistej twórczości.
Chciałbym również podziękować Werte oraz Andy Pendeho za zrobienie remiksów piosenek które znalazły się na płycie, a także Justyna Czajkowska za użyczenie swojej grafiki na okładkę naszej płyty.
Wrathu & EKK - Południca (reż. Grzegorz Rusin)
"Koń, jaki jest, każdy widzi"
~ ks. Benedykt Chmielowski, książka "Nowe Ateny", 1745 rok